Historia naszego Biszkopcika jest bardzo smutna. Pojawił się wśród stada dokarmianych kotów z wielką rana na szyi. Kocurek trafił do lecznicy weterynaryjnej i został tam kilka dni. Niestety okazało się, że jest nosicielem wirusa FIV, ale nie ma się czego bać! (odsyłam do zakładki Kącik wiedzy – nie taki FIV straszny jak go malują).
BISZKOPT trafił do naszego Mruczkowa – azylu dla kotów i aktualnie jest wprowadzany do naszego stada. Nie przejawia agresji. Jest raczej uległy, więc nie podejrzewamy, że będzie miał jakieś trudności w dogadaniu się z innymi kotami.
Biszkopt jest miziakiem. Bardzo lubi człowieka i wszelkie zabawy.
METRYCZKA:
– wiek: ok 8 lat
– kastracja: tak
– chip: tak
– odrobaczenie: tak
– szczepienie: tak
– testy fiv/ felv: FIV +, FELV-
Dla Biszkopta szukam domu niewychodzącego. Jeśli jest balkon/taras/ogród, musi być osiatkowany dla bezpieczeństwa kota.
Kot przebywa w Koszalinie, ale szukamy mu domu na terenie całej Polski i jesteśmy w stanie zorganizować transport do nowego domku.



