cudowny ludwiś
Poznaj Ludwisia
Ludwiś — kiedy pomoc przychodzi za późno
Najcudowniejszy kartofelek na świecie.
O mnie w skrócie
Wiek:
Charakter:
Zdrowie:
Jakiego domu szukam?
Ludwiś odszedł w Mruczkowie.. Takie koty mają praktycznie zerowe szanse na dom. Mogą być najkochańsze na świecie, a jednak każdy boi się adoptować chore zwierzę.
Zrobiliśmy dla niego co w naszej mocy. Kochaliśmy najmocniej każdego dnia, bo liczyliśmy się, że nie mamy dużo czasu. Pomoc niestety przyszła zbyt późno.
W naszych sercach będzie żył wiecznie. Ludwiś miał w sobie coś magicznego. Coś czego nie da się opisać, ale czuje się to bardzo mocno.
Moja historia
Pewnego dnia dostałam telefon z prośbą o pożyczenie żywołapki, by wyłapać podrzuconego na posesję chorego kota. Niestety mogłam klatkę dostarczyć dopiero w godzinach popołudniowych, więc Państwo zorganizowali sobie ją z innego miejsca. Tego samego dnia czekałam na odbiór kota z lecznicy. Wszedł do środka jakiś Pan, a w klatce był ON. Obraz nędzy i rozpaczy. Pękło mi serce.
Zapytałam, czy mają pomysł na niego? Bo przecież spadł z nieba.. i tak Ludwiś trafił do nas.
To był wyścig z czasem.. Tym razem nie zdążyliśmy.
Daliśmy Ludwisiowi wszystko, co mogliśmy. Odszedł, mam nadzieję ze spokojem w sercu, ciepłem i miłością.
Był ważny i nadal jest. Nasz słodziutki kartofelek.
Gdzie przebywam?
Ludwiś odszedł 24.10.2025
„Można odejść na zawsze, by stale być blisko”
ks. Jan Twardowski


